Tag Archives: czcionka

Dziesięć kadrów (rozstrzygnięcie)

Dzię­ku­ję wszyst­kim za udział w zaba­wie. Za pra­wi­dło­we odpo­wie­dzi, dwo­je spo­śród uczest­ni­ków dosta­je nagro­dy — książ­ki wydaw­nic­twa d2d.pl: Tomasz Wagel («Kre­ska. Teo­ria pisma» i «Jak pro­jek­to­wać kro­je pisma. Od szki­cu do ekra­nu») i Moni­ka Dzia­ła («Dizajn i sztu­ka» i «Jak pro­jek­to­wać kro­je pisma. Od szki­cu do ekra­nu»). Dzię­ku­ję sponsorowi

Czy truskawki zawierają kwas pantonowy?

Od razu odpo­wia­dam — tru­skaw­ki nie zawie­ra­ją kwa­su pan­to­no­we­go i nie wiem czy cokol­wiek go zawie­ra. Ten pro­blem nie­zna­ne­go, gorącz­ko­wo poszu­ku­ją­ce­go wie­dzy inter­nau­ty wydał mi się bar­dzo zna­czą­cy. Dziś inter­net dla wie­lu osób stał się czymś wię­cej niż jest w rze­czy­wi­sto­ści — naj­wyż­szym auto­ry­te­tem, wszech­wie­dzą­cą i wszech­mo­gą­cą osobą

Architektura książki

Już za kil­ka tygo­dni poja­wi się nowa książ­ka Andrze­ja Toma­szew­skie­go wyda­na przez Cen­tral­ny Ośro­dek Badaw­czo-Roz­wo­jo­wy Prze­my­słu Poli­gra­ficz­ne­go. «Archi­tek­tu­ra książ­ki dla wydaw­ców, redak­to­rów, poli­gra­fów, gra­fi­ków, auto­rów, księ­go­znaw­ców i biblio­fi­lów» jest bar­dzo cie­ka­wa dla wszyst­kich, któ­rzy „robią w książkach”

Rozmowa z Andrzejem T. Spotkanie trzecie, ostatnie

Trze­cie spo­tka­nie koń­czy cykl. Czy typo­gra­fia jest czę­ścią nasze­go życia? Czy jest waż­na? Na czym pole­ga jej zna­cze­nie? Sty­ka­my się z nią na co dzień, ale czy ją doce­nia­my lub choć­by dostrze­ga­my? Mam nadzie­ję, że wszyst­ko, o czym z Andrze­jem Toma­szew­skim mówi­li­śmy, sta­no­wi jakąś pomoc dla pro­jek­tan­tów, a przy­naj­mniej inspirację

Lucæ Succeſſori

Isto­ta tech­no­lo­gicz­ne­go wyna­laz­ku Guten­ber­ga, doko­na­ne­go oko­ło 1450 roku, zawie­ra się nie tyle w idei sto­so­wa­nia rucho­mej czcion­ki, co głów­nie w opra­co­wa­niu pro­ste­go urzą­dze­nia do jej odle­wa­nia z trwa­łych, meta­lo­wych matryc, zapew­nia­ją­cych powta­rzal­ność iden­tycz­nych pre­cy­zyj­nych odlewów

Źródła hiszpańskiej typografii

Tyl­ko do 24 stycz­nia potrwa «Impren­ta Real. Fuen­tes de la Tipo­gra­fía Espa­ño­la» w Madry­cie — wysta­wa, pod­czas któ­rej moż­na zapo­znać się z histo­rią oraz współ­cze­sną prak­ty­ką typo­gra­fii i pro­jek­to­wa­nia pism dru­kar­skich w Hisz­pa­nii. Następ­nie (w mar­cu) powę­dru­je do Chile

Will Powers

Wil­liam Powers, to jeden z nie­licz­nych dziś dizaj­ne­rów, któ­rzy zaczy­na­li swo­ją dro­gę od pra­cy w oło­wiu. Zdo­był zawód zece­ra i zanim zaczął pro­jek­to­wać parał się dru­kar­stwem. Póź­niej pra­co­wał rów­nież w wydaw­nic­twach i agen­cjach rekla­mo­wych jako desi­gner, type direc­tor i redak­tor. Wykła­dał pro­jek­to­wa­nie ksią­żek i typo­gra­fię na uczelniach

Rozmowa z Andrzejem T. Spotkanie drugie

Poni­żej dal­szy ciąg roz­mo­wy z Andrze­jem Toma­szew­skim. Pro­wa­dzi­my ją przy pomo­cy dostęp­nych środ­ków komu­ni­ka­cji elek­tro­nicz­nej, acz­kol­wiek bez zbęd­ne­go pośpie­chu. Zapra­szam na kolej­ne spo­tka­nie z mistrzem — dru­gie, ale jesz­cze nie ostatnie

Rozmowa z Andrzejem T. Spotkanie pierwsze

Moż­na dys­ku­to­wać, wymą­drzać się, zasnąć lub bez­wied­nie roz­dzia­wić gębę. Po pro­stu moż­na się przy nim czuć swo­bod­nie, nie nara­ża­jąc na żad­ne kon­se­kwen­cje. Spo­tka­nie z Andrze­jem Toma­szew­skim prze­bie­ga miło. Nie pamię­tam, aby było ina­czej. Zapra­szam na pierw­sze z dwóch, a może trzech czy dzie­się­ciu — szcze­rze nie wiem. Ale chy­ba będzie ciekawie