Tag Archives: typograf

Książka na Nowy Rok

Rolę obwo­lu­ty peł­ni­ła ład­nie zapro­jek­to­wa­na ban­de­ro­la, ale ją zdją­łem, bo prze­szka­dza­ła. Czer­wo­na okład­ka. Żad­nych napi­sów poza czar­nym dru­kiem na grzbie­cie. Kapi­tał­ki cze­r­wo­­no-cza­r­ne. Dwie tasiem­ki — czer­wo­na i czar­na. Papier, co praw­da, kre­mo­wy, ale legi szy­te nicią czer­wo­ną. Tekst głów­ny na czar­no, nagłów­ki czer­wo­ne. Mię­to­lę wła­śnie «Typo­gra­fię książ­ki», jest przy­jem­na w doty­ku. Wydaw­ca wypo­sa­żył ją w gład­ką, cało­pa­pie­ro­wą opra­wę — w sam […]

Salam habibi

Marian Misiak, fot. R. Świą­tek Zapra­szam do wsłu­cha­nia się w roz­mo­wę z Maria­nem Misia­kiem.   Kil­ka zdjęć Maria­na: szyld skle­pu w Amma­nie z napi­sem po arab­sku, mydło arab­skie, doli­na Wadi Rum w Jor­da­ni   Suple­ment Ala ma fon­ta / Ala ma pió­ro — warsz­ta­ty ASP w Kato­wi­cach Dom typo­gra­ficz­ny Roset­ta, dostaw­ca wie­lo­ję­zycz­nych fon­tów Rese­arch Stu­dios, miej­sce pra­cy Neville’a Brody’ego Wydział Typo­gra­fii i Komu­ni­ka­cji Wizu­al­nej […]

Rozmowa z Andrzejem T. Spotkanie trzecie, ostatnie

Trze­cie spo­tka­nie koń­czy cykl. Czy typo­gra­fia jest czę­ścią nasze­go życia? Czy jest waż­na? Na czym pole­ga jej zna­cze­nie? Sty­ka­my się z nią na co dzień, ale czy ją doce­nia­my lub choć­by dostrze­ga­my? Mam nadzie­ję, że wszyst­ko, o czym z Andrze­jem Toma­szew­skim mówi­li­śmy, sta­no­wi jakąś pomoc dla pro­jek­tan­tów, a przy­naj­mniej inspi­ra­cję. Fot. Andrzej Ody­niec   Czy ist­nie­je ety­ka zawo­do­wa typo­gra­fa? […]

Skolar

Sko­lar. Pismo zapro­jek­to­wa­ne przez Davi­da Bře­zi­nę z Czech. David pre­zen­to­wał je pod­czas KRAK­Ty­po i trze­ba przy­znać — mimo że po angiel­sku — był to bar­dzo cie­ka­wy pokaz.   Sko­lar. Pla­kat pro­mo­cyj­ny Surat jako osob­ny pro­jekt dedy­ko­wa­ny wyłącz­nie do skryp­tu gudźa­ra­ti zakoń­czył swo­je ist­nie­nie z chwi­lą włą­cze­nia do sko­la­ra, posze­rzo­ne­go rów­nież o skrypt dewa­na­ga­ri.   Jak widać — pomy­śla­ny prze­cież, jako pismo dzie­ło­we — […]

Rozmowa z Andrzejem T. Spotkanie drugie

Poni­żej dal­szy ciąg roz­mo­wy z Andrze­jem Toma­szew­skim. Pro­wa­dzi­my ją przy pomo­cy dostęp­nych środ­ków komu­ni­ka­cji elek­tro­nicz­nej, acz­kol­wiek bez zbęd­ne­go pośpie­chu. Zapra­szam na kolej­ne spo­tka­nie z mistrzem — dru­gie, ale jesz­cze nie ostat­nie. Jeśli ktoś chciał­by poznać go oso­bi­ście, będzie oka­zja pod­czas KRAK­Ty­po. Fot. Gabrie­la Gru­sza   Wie­lu współ­cze­snych pro­jek­tan­tów pra­cu­je wyłącz­nie w naj­now­szym opro­gra­mo­wa­niu, a wie­lu nie przy­kła­da do tego wagi. […]

Rozmowa z Andrzejem T. Spotkanie pierwsze

Moż­na dys­ku­to­wać, wymą­drzać się, zasnąć lub bez­wied­nie roz­dzia­wić gębę. Po pro­stu moż­na się przy nim czuć swo­bod­nie, nie nara­ża­jąc na żad­ne kon­se­kwen­cje. Spo­tka­nie z Andrze­jem Toma­szew­skim prze­bie­ga miło. Nie pamię­tam, aby było ina­czej. Zapra­szam na pierw­sze z dwóch, a może trzech czy dzie­się­ciu — szcze­rze nie wiem. Ale chy­ba będzie cie­ka­wie. Fot. Marek Ryć­ko   Pozna­łem cię w 2005 roku […]