Times New Roman | Typografia po polsku

Oznaczone tagiem „Times New Roman”

Przychodzi baba do drukarza  Odcinek 4

27 stycznia 2010


 — Dzień dobry Panie Metrampaż, znowu szpryca była! Aż strach chodzić koło pana.
 — Szpryca, jak szpryca — raz w tygodniu musi się zdarzyć. Dlatego mówiłem, żeby postawić pod ścianą.
 — Ale tych dziur w ścianie… niedługo przebije na wylot.
 — To będzie lepsza wentylacja, Panie Drukarz, he, he, he!
 — Panie kolego, chodźmy na drugą halę, bo od tych oparów słabo się robi.
 — Ano tak, trzeba się odtruć. Chodźmy i opowiadaj pan.

 — [delikatne pukanie do drzwi] Pan się chyba jeszcze gniewa?
 — Proszę. Niech wejdzie… niech powie o co chodzi.
 — Bo ja chciałam plakat wydrukować, ale pilniejsze są ulotki, o tu przyniosłam załącznik…
 — O! z czymś takim na stole możemy rozmawiać. A więc w czym mogę pomóc?
 — A więc… tu chciałabym czcionkę Arial, dużą, reszta Times New Roman. Wszystko czarno na białym, tylko tu, ten mały kwadrat — bordowy.
 — Ale ja czcionek Arial nie mam, nawet o takich nie słyszałem, może Paneuropa się nada?
 — No ostatecznie, a Times New Roman?
 — Może być garmond?
 — Nie, przecież Garamond zupełnie nie pasuje, nie ma pan czegoś bardziej odpowiedniego?
 — Jeśli nie w garmondzie, to mogę złożyć w perlu…
 — „To jakiś żart? Przecież w perlu, to Maniek programuje”. [głośno] — Nie, nie, perl też nie pasuje.
 — Więc może cycero?
 — Ale co ma do tego Cyceron? Szczerze mówiąc, znam tylko jego Lorem ipsum.
 — Hm… W jakim stopniu ma być tym Timesem?
 — Ten, no… cały tekst, oprócz nagłówków.
 — Ale jaką wielkością? Perl, petit, garmond, cycero…?!
 — Times New Roman?… Tak ze dwa milimetry?
 — Eh, dobrze… Będzie gotowe pojutrze. Do widzenia.


Kon­kurs
1. O czym roz­mawiają panowie w drukarni?
2. Jaki stopień pisma do­bierze Pan Drukarz?

Od­powiedzi można po­dawać w komen­tarzu — jest to moż­liwe tylko po za­logowaniu — im bar­dziej opisowo, tym lepiej. Można od­powiedzieć na jedno z pytań lub na oba. Wśród traf­nych od­powiedzi, jed­noosobowe jury, w którego skład wej­dzie au­tor niniej­szego blogu, do­kona zdecydowanie su­biek­tyw­nej oceny i przy­zna na­grodę — książkę An­drzeja Tomaszew­skiego pt. „Giserzy czcionek w Pol­sce”. Uwaga: nie­wy­kluczone, że pojawi się moż­liwość przy­znania więcej, niż jed­nej na­grody.
 Na­grodzone osoby po­proszę o po­trzebne dane po roz­strzygnięciu. Zostaną one prze­kazane wy­dawcy (ogme​.pl), który zrealizuje wy­syłkę.

Skolar

13 grudnia 2009

Skolar. Pismo za­projek­towane przez Davida Březinę z Czech. David prezen­tował je pod­czas KRAK­Typo i trzeba przy­znać — mimo że po an­giel­sku — był to bar­dzo ciekawy pokaz.

Skolar

 Jak widać — po­myślany prze­cież, jako pismo dziełowe — do­skonale prezen­tuje się rów­nież na plakatach. Po­siada nie­wielki kon­trast, a rów­nocześnie bar­dzo ciekawy krój. Nieco bar­dziej skon­trastowany Surat — osobny krój z językiem gudżarati (jed­nym z wielu języków urzędowych w In­diach), który rów­nież wpisuje się w rodzinę — można trak­tować jako suplement do Skolara. Cyrylica w pełni od­powiada charak­terem wer­sji łaciń­skiej. Jakże wy­mowne, że to właśnie ją na­grodzono w dwóch tegorocz­nych kon­kur­sach: rosyj­skim Modern Cyril­lic i ar­meń­skim Gran­shan.

Skolar, prosty
Skolar, kursywa
Skolar, strzałki
Skolar, cyrylica
Skolar, Surat
Skolar, diakrytyki

 Au­tor bez wąt­pienia do­skonale się zna na typografii mul­tijęzycz­nej. Diakrytykom przez niego za­projek­towanym nie można nic za­rzucić. Świetna cyrylica! W przy­szło­ści pismo zostanie po­szerzone rów­nież o al­fabet grecki.
 Kim jest David Březina? Ukoń­czył in­for­matykę w Masarykova Uniwerzita (Brno, Czechy) oraz projek­towanie pism w Univer­sity of Reading (Reading, Wielka Brytania). Typograf, członek ATypI.
 Obec­nie pracuje, jako nie­zależny projek­tant i kon­sul­tant. Jest ak­tywny w takich dziedzinach, jak: projek­towanie wielojęzycz­nych pism (rów­nież dla języków nie­łaciń­skich), programowanie fon­tów Open­Type, projek­towanie graficzne i typograficzne, kon­sul­tacje związane z pismami drukar­skimi i fon­tami. Okazjonal­nie wy­kłada oraz publikuje na tematy związane z typografią.
 Skolar/​Surat, to projekt jego życia, ciągle udoskonalany i roz­wijany, ale mam na­dzieję, że nie ostatni. To bar­dzo do­bry projekt. Za­łożeniem było stworzenie kroju zop­tymalizowanego do długich, struk­tural­nych tek­stów, bar­dzo czytel­nego w małych stop­niach za­równo w od­mianie prostej, jak i kur­sywie czy kapitalikach, do­brze sprawującego się w publikacjach za­wierających duże ilo­ści ciągłego tek­stu, przy­pisów, in­dek­sów gór­nych i dol­nych, tabel, skom­plikowanych strzałek, jed­nym słowem — naukowego.

Studium pisma Ehrhardt_MT

 David za­czynał pracę od studiowania takich krojów, jak Ehr­hardt MT, Times New Roman czy Academica, przy­glądał się publikacjom na­ukowym róż­nych wy­daw­nictw, dys­kutował i za­stanawiał się: Jak po­winien wy­glądać taki krój? Czego oczekują na­ukowcy? Do­szedł do na­stępujących wniosków:
— po­żądany stopień pisma to 10 – 11 pkt. o wy­soko­ści x 1,5 mm;
— krój po­winien do­brze się za­chowywać w przy­pisach w stop­niu 7 – 8 pkt. i 1 mm wy­soko­ści x;
— po­winien rzucać się w oczy w sąsiedz­twie ilustracji;
— od­miana gruba musi do­brze działać za­równo w skrótach, jak i długich tek­stach — być może po­trzeba dwóch grubych od­mian, zróż­nicowanych wagą;
— kur­sywa po­winna wy­róż­niać się w skrótach, a rów­nocześnie być czytelna w długich tek­stach;
— krój po­winien za­wierać wy­raziste znaki in­ter­punk­cyjne i na­wiasy, które będą współ­grać i z tek­stem, i cyframi;
— konieczna jest ob­sługa wszyst­kich łaciń­skich języków europej­skich oraz trans­literacji naj­waż­niej­szych języków nie­łaciń­skich (np. chiński/​pinyin, san­skryt etc.);
— punk­tory (bulety), in­deksy górne i dolne muszą być spójne we wszyst­kich wariantach.

Skolar, elementy stylistyczne
Skolar, szkice
 Uwzględ­niając po­wyż­sze po­stulaty, wy­pracował in­teresujący krój szeryfowy, o trochę niejed­noznacz­nej dwuelemen­towo­ści i — jak po­kazują przy­kłady — do­skonale speł­niający po­wzięte za­łożenia. Rzućmy okiem na ar­kusze testowe.

Skolar, próbkaSkolar, próbkaSkolar, próbka
Skolar, próbkaSkolar, próbkaSkolar, próbka
Skolar, próbkaSkolar, próbka

 Sprzedaż prowadzi wy­łącz­nie Type Together. Obec­nie można na­być tylko od­mianę prostą i kur­sywę oraz ich warianty po­grubione — semi-​​bold, bold — w sumie sześć od­mian (bez Surata, cyrylicy, ani trans­literacji). Pakiet kosz­tuje 199 do­larów.
 Cena, dla osób zaj­mujących się edytor­stwem na­ukowym, jest roz­sądna. Publikacje na­ukowe naj­czę­ściej za­wierają grekę — na­wet jeśli tylko pojedyn­cze glify, to wy­padałoby ją mieć całą w tym samym fon­cie — a więc może proszę się wstrzymać z za­kupem do czasu opublikowania wer­sji pro, co na­stąpi w pierw­szym kwar­tale 2010 roku.
 Skolar Pro będzie za­wierał cyrylicę we wszyst­kich warian­tach na­rodowych, grekę w warian­cie po­litonicz­nym i monotonicz­nym oraz (praw­dopodob­nie) ze­staw znaków do trans­literacji. Na­leży jed­nak się spo­dziewać, że zostanie obar­czony wyż­szą ceną.

In­for­macje
David Březina Strona do­mowa
Type Together Dys­trybucja Skolara
Kon­kursy projek­towania pism Modern Cyril­lic | Gran­shan

Za co kochamy Microsoft?

13 stycznia 2009

Od lat jed­noznacz­nie kojarzony, jako do­stawca sys­temów operacyj­nych Win­dows oraz pakietu Microsoft Of­fice. Dla czę­ści użyt­kow­ników kom­puterów praca z tym oprogramowaniem jest oczywisto­ścią i nie wyobrażają sobie, by mogło być ina­czej. Dla nich In­ter­net i In­ter­net Explorer, to synonimy. Inna grupa od dziecka pracowała (lub bawiła się) na in­nych kom­puterach z in­nymi sys­temami operacyj­nymi, in­nymi pakietami i choć słyszeli o jakimś Microsof­cie, zupeł­nie im on — albo brak jego oprogramowania — nie prze­szkadza. Jesz­cze inni świadomie unikają stycz­no­ści z produk­tami znie­nawidzonego przez siebie giganta z Red­mond.
 A za co można po­kochać Microsoft? Oczywi­ście za typografię! Jest spraw­dzonym i kon­sekwent­nym do­stawcą świet­nych roz­wiązań typograficz­nych.
 1. WEFT — Web Embed­ding Fonts Tool, to program do osadzania fon­tów na stronach www z wy­korzystaniem ar­kuszy stylów, Ob­sługa jest bar­dzo in­tuicyjna, mimo, że in­ter­fejs wy­gląda trochę ar­chaicz­nie (program jest stary prawie, jak świat). Po­trafi osadzać wszyst­kie fonty z ven­dorem Microsoft, a może na­wet troszeczkę więcej :-)
 2. Fonty — Dwa fonty wy­produkowane przez Monotype Corp. i roz­prowadzane z Win­dow­sami pod­biły świat biur i stały się wszech­obecne. Es­tetyka Times New Romana i Ariala po­zostawia wiele do życzenia, ale choć na­dal są w użyciu, ich czas już prze­brzmiał. Dziś Microsoft razem z oprogramowaiem do­star­cza naj­wyż­szej jako­ści fonty. Każdy może sobie spraw­dzić, co było do­dane do czego i kiedy.
 3. Word 2007 — pierw­szy program biurowy, który za­wiera profesjonalny edytor wzorów matematycz­nych. Do tej pory matematykę można było składać (do­brze) wy­łącz­nie przy użyciu bar­dzo zaawan­sowanych programów lub wręcz sys­temów składu (jak TeX). Teraz można to też robić w Wor­dzie.
 Chcesz wiedzieć więcej? Na stronie microsoft​.com/​t​y​p​o​g​r​a​phy znaj­dziesz jesz­cze kilka użytecz­nych drobiazgów oraz wiele waż­nych informacji.