Tag Archives: kapitaliki

Czy truskawki zawierają kwas pantonowy?

Od razu odpo­wia­dam — tru­skaw­ki nie zawie­ra­ją kwa­su pan­to­no­we­go i nie wiem czy cokol­wiek go zawie­ra. Ten pro­blem nie­zna­ne­go, gorącz­ko­wo poszu­ku­ją­ce­go wie­dzy inter­nau­ty wydał mi się bar­dzo zna­czą­cy. Dziś inter­net dla wie­lu osób stał się czymś wię­cej niż jest w rze­czy­wi­sto­ści — naj­wyż­szym auto­ry­te­tem, wszech­wie­dzą­cą i wszech­mo­gą­cą oso­bą, z któ­rą nale­ży utrzy­my­wać sta­łą rela­cję. Taki wnio­sek nasu­wa mi się po przej­rze­niu […]

Skolar

Sko­lar. Pismo zapro­jek­to­wa­ne przez Davi­da Bře­zi­nę z Czech. David pre­zen­to­wał je pod­czas KRAK­Ty­po i trze­ba przy­znać — mimo że po angiel­sku — był to bar­dzo cie­ka­wy pokaz.   Sko­lar. Pla­kat pro­mo­cyj­ny Surat jako osob­ny pro­jekt dedy­ko­wa­ny wyłącz­nie do skryp­tu gudźa­ra­ti zakoń­czył swo­je ist­nie­nie z chwi­lą włą­cze­nia do sko­la­ra, posze­rzo­ne­go rów­nież o skrypt dewa­na­ga­ri.   Jak widać — pomy­śla­ny prze­cież, jako pismo dzie­ło­we — […]

Rozmowa z Andrzejem T. Spotkanie drugie

Poni­żej dal­szy ciąg roz­mo­wy z Andrze­jem Toma­szew­skim. Pro­wa­dzi­my ją przy pomo­cy dostęp­nych środ­ków komu­ni­ka­cji elek­tro­nicz­nej, acz­kol­wiek bez zbęd­ne­go pośpie­chu. Zapra­szam na kolej­ne spo­tka­nie z mistrzem — dru­gie, ale jesz­cze nie ostat­nie. Jeśli ktoś chciał­by poznać go oso­bi­ście, będzie oka­zja pod­czas KRAK­Ty­po. Fot. Gabrie­la Gru­sza   Wie­lu współ­cze­snych pro­jek­tan­tów pra­cu­je wyłącz­nie w naj­now­szym opro­gra­mo­wa­niu, a wie­lu nie przy­kła­da do tego wagi. […]

3×m

Maju­sku­ła, minu­sku­ła — wer­sa­li­ki, lite­ry tek­sto­we… i kapi­ta­li­ki. Każ­dy wie kie­dy skła­dać minu­sku­łą — zawsze, z pew­ny­mi wyjąt­ka­mi. Uży­cie liter tek­sto­wych, to naj­bar­dziej natu­ral­ny spo­sób przed­sta­wie­nia tek­stu. Minu­sku­ła jest tak powszech­na, tak opa­trzo­na i oczy­ta­na, że chy­ba naj­czy­tel­niej­sza. Poeks­pe­ry­men­tuj­my. UŻY­CIE LITER TEKST­OWYCH, TO NAJ­BAR­DZIEJ NA­TU­RAL­NY SPO­SÓB PRZED­STA­WIENIA TEK­STU. MI­NU­SKUŁA JEST TAK PO­WSZECH­NA, TAK OPA­TRZONAOCZY­TA­NA, ŻE CHYBA NAJ­CZY­TEL­NIEJ­SZA. No i jak? […]