Stara, kochana „Lokomotywa”
2 lipca 2009 [Instapaper Text] [Readability]Przeglądając zasoby sieciowe trafiłem na Mistykę tekstu autorstwa Marcina Karolewskiego z Wrocławia — ilustrację niezapomnianego wiersza z dzieciństwa. Lokomotywę chyba każdy zna, to dzieło Juliana Tuwima. Marcin przedstawia ją bardzo sugestywnie.
A Tuwim? Żyd, Polak — tłumacz, aforysta, pisarz, poeta komunikujący się z czytelnikiem za pomocą językowej ekwilibrystyki, dostępnej tylko nielicznym twórcom. Błogosławiony, który nie mając nic do powiedzenia, nie obleka tego w słowa czy bezstronny jak katalog, to właśnie jego aforyzmy. Napisał też tekst jednej z najbardziej znanych polskich piosenek — poniżej fragment filmu Szpieg w masce z 1933 roku, śpiewa Hanka Ordonówna.
Przypomniałem sobie też o małej broszurce, którą kiedyś znalazłem. Tłumaczenie wierszy Tuwima dla dzieci na jidysz z 1954 r. Książeczka, według mnie, bardzo niezwykła. Zobaczmy, jak wygląda (po kliknięciu w obrazek, można obejrzeć trzy strony Lokomotywy w powiększeniu).
Mówiąc o Tuwimie, nie można nie wspomnieć o czasopiśmie, w którym publikował przez kilkanaście lat. Przeglądając jego roczniki zastanawiałem się — przedwojenna typografia w Polsce chyba stała na niższym poziomie? Niektóre z pism używanych do składu Skamandra mają fatalnie zaprojektowane polskie diakrytyki, a miejscami skład jest tak niechlujny, że żal patrzeć. Można też zaobserwować ciekawe zwyczaje typograficzne, dziś już nieaktualne, a niektóre wciąż warte naśladowania. Poniżej okładka pierwszego zeszytu Skamandra i opublikowany w nim Flecista.
![]()
![]()
Źródło
1. Tuwim Julian, Olicki L. (tłum.), Sfard D. (red.): Julian Tuwim dla dzieci, Idysz Buch 1954, Warszawa — ze zbiorów własnych
2. Skamander w Kolekcji Czasopism Polskich Biblioteki Narodowej i Biblioteki Uniwersyteckiej w Warszawie