Font | Typografia po polsku

Oznaczone tagiem „font”

Brneński łącznik

7 maja 2010

tt_hardwig_2
Dwu­dzie­stego pierw­szego czerwca w Brnie, Da­vid Bře­zina or­ga­ni­zuje Ty­pe­Talk — jed­no­dniowe sym­po­zjum ty­po­gra­ficzne. Jak wska­zuje na­zwa i pro­gram, będą to roz­mowy (po każ­dym ok. 40-​minutowym wy­kła­dzie prze­wi­dziano dys­ku­sję), a roz­ma­wiać będą (wy­łącz­nie w ję­zyku an­giel­skim lub cze­skim, bez tłu­ma­cze­nia): Tomáš Brousil o ga­ze­tach, cza­so­pi­smach i prze­zna­czo­nej dla nich wie­lo­dziet­nej ro­dzi­nie pism Ta­bac, Veronika Burian o mi­ło­ści bądź nie­na­wi­ści mię­dzy kro­jami i ich łącze­niu w ko­cha­jące pary, Florian Hardwig o na­ro­do­wo­ści pism dru­kar­skich i ich ka­li­gra­ficz­nych przod­ków, Michael Hochleitner o związ­kach mię­dzy pi­smem ręcz­nym, a pi­smem dru­kar­skim, Rob Keller o ka­lec­twie, sła­bo­ściach i cho­ro­bli­wym sza­leń­stwie współ­cze­snych fon­tów, Dan Reynolds o jed­nej twa­rzy pi­sma, po­słu­gu­ją­cego się wie­loma ję­zy­kami.
 Dzień póź­niej roz­po­czyna się 24. Mię­dzy­na­ro­dowe Bien­nale Pro­jek­to­wa­nia Gra­ficz­nego — w tym roku po­świę­cone cor­po­rate iden­tity, pla­ka­towi, pro­jek­to­wa­niu in­for­ma­cyj­nemu i re­kla­mo­wemu — to już pa­kiet bar­dzo wielu im­prez. Po szcze­góły za­pra­szam na strony www or­ga­ni­za­to­rów.
tt_biennale

In­for­ma­cje or­ga­ni­za­to­rów
Ty­pe­Talks 2010
24th In­ter­na­tio­nal Bien­nial of Gra­phic De­sign Brno 2010

Lucæ Succeſſori

28 stycznia 2010

Isto­ta tech­no­logicz­nego wy­na­laz­ku Gu­ten­ber­ga, do­kona­ne­go około 1450 roku, za­wie­ra się nie tyle w idei sto­sowa­nia ru­cho­mej czcion­ki, co głów­nie w o­pra­cowaniu pro­ste­go u­rzą­dze­nia do jej od­le­wa­nia z trwa­łych, me­ta­lo­wych ma­tryc, za­pew­niają­cych po­wta­rzal­ność i­den­tycz­nych pre­cy­zyj­nych od­le­wów.

Po­wyż­sze słowa An­drzeja To­ma­szew­skiego po­cho­dzą z książki pt. „Gi­se­rzy czcio­nek w Pol­sce”, jakże sym­pa­tycz­nie za­de­dy­ko­wa­nej współ­cze­snemu twórcy pism drukarskich:

Lucae Successori
Andrea magister thypografskiego kunsztu
y zycer y pielgrzym moguncki
fecit

Książka po­wsta­wała długo, jed­nak zo­stała od­dana do druku na kilka dni przed ubie­gło­rocz­nym KRAK­Typo, pod­czas któ­rego zo­stała pu­blicz­nie za­pre­zen­to­wana przez au­tora i uro­czy­ście wrę­czona Łuka­szowi Dzie­dzi­cowi.
 Za­pewne po­śpiech leży u źró­deł po­ja­wia­ją­cych się gdzie­nie­gdzie drob­nych błę­dów czy nie­kon­se­kwen­cji, ale nie są one istotne.

Andrzej Tomaszewski: „Giserzy czcionek w Polsce”, s. 7Andrzej Tomaszewski: „Giserzy czcionek w Polsce”, s. 8Andrzej Tomaszewski: „Giserzy czcionek w Polsce”, s. 22

An­drzej To­ma­szew­ski, przed­sta­wia­jąc cały po­czet ry­tow­ni­ków i od­le­wa­czy czcio­nek, dzia­ła­ją­cych przez stu­le­cia na te­re­nie na­szego kraju, prze­ka­zuje wie­dzę na te­mat ty­po­gra­fii.
 Wła­ści­wie nie tylko. Ja­wiąca się w Gi­se­rach hi­sto­ria, może być przy­czyn­kiem do róż­nych roz­wa­żań, np. mar­ke­tin­go­wych. Oka­zuje się, że za­wód gi­sera — po­dob­nie jak współ­cze­snego pro­jek­tanta pism — był eli­tarny, a ci, któ­rzy go wy­ko­ny­wali naj­le­piej, bar­dzo do­brze pro­spe­ro­wali.
 Czcionka, umie­jęt­ność jej pro­du­ko­wa­nia i — co ważne — po­słu­gi­wa­nia się nią, leży u pod­staw na­szej kul­tury, bo to wła­śnie czcionka była jej głów­nym no­śni­kiem. Dziś rolę czcio­nek prze­jęły fonty, ale na po­słu­gu­ją­cych się nimi de­te­pow­cach ciąży rów­nie wielka od­po­wie­dzial­ność. Bądź­cie ty­po­gra­fami! Wkła­daj­cie w swą pracę całą du­szę, a wdzięcz­ność zle­ce­nio­daw­ców po­sze­rzy wam portfele.

Andrzej Tomaszewski: „Giserzy czcionek w Polsce”

Książkę można za­ma­wiać bez­po­śred­nio u wy­dawcy lub otrzy­mać ją jako na­grodę w kon­kur­sie, który trwa do go­dziny 23.00, 6 lu­tego br.

To­ma­szew­ski An­drzej: Gi­se­rzy czcio­nek w Pol­sce, Ogme, War­szawa 2009
In­for­ma­cje i za­kupy ogme​.pl

Skolar

13 grudnia 2009

Sko­lar. Pi­smo za­pro­jek­to­wane przez Da­vida Bře­zinę z Czech. Da­vid pre­zen­to­wał je pod­czas KRAK­Typo i trzeba przy­znać — mimo że po an­giel­sku — był to bar­dzo cie­kawy pokaz.

Skolar

Jak wi­dać — po­my­ślany prze­cież, jako pi­smo dzie­łowe — do­sko­nale pre­zen­tuje się rów­nież na pla­ka­tach. Po­siada nie­wielki kon­trast, a rów­no­cze­śnie bar­dzo cie­kawy krój. Nieco bar­dziej skon­tra­sto­wany Su­rat — osobny krój z ję­zy­kiem gu­dża­rati (jed­nym z wielu ję­zy­ków urzę­do­wych w In­diach), który rów­nież wpi­suje się w ro­dzinę — można trak­to­wać jako su­ple­ment do Sko­lara. Cy­ry­lica w pełni od­po­wiada cha­rak­te­rem wer­sji łaciń­skiej. Jakże wy­mowne, że to wła­śnie ją na­gro­dzono w dwóch te­go­rocz­nych kon­kur­sach: ro­syj­skim Mo­dern Cy­ril­lic i ar­meń­skim Gran­shan.

Skolar, prosty
Skolar, kursywa
Skolar, strzałki
Skolar, cyrylica
Skolar, Surat
Skolar, diakrytyki

Au­tor bez wąt­pie­nia do­sko­nale się zna na ty­po­gra­fii mul­ti­ję­zycz­nej. Dia­kry­ty­kom przez niego za­pro­jek­to­wa­nym nie można nic za­rzu­cić. Świetna cy­ry­lica! W przy­szło­ści pi­smo zo­sta­nie po­sze­rzone rów­nież o al­fa­bet grecki.
 Kim jest Da­vid Bře­zina? Ukoń­czył in­for­ma­tykę w Ma­sa­ry­kova Uni­we­rzita (Brno, Cze­chy) oraz pro­jek­to­wa­nie pism w Uni­ver­sity of Re­ading (Re­ading, Wielka Bry­ta­nia). Ty­po­graf, czło­nek ATypI.
 Obec­nie pra­cuje, jako nie­za­leżny pro­jek­tant i kon­sul­tant. Jest ak­tywny w ta­kich dzie­dzi­nach, jak: pro­jek­to­wa­nie wie­lo­ję­zycz­nych pism (rów­nież dla ję­zy­ków nie­ła­ciń­skich), pro­gra­mo­wa­nie fon­tów Open­Type, pro­jek­to­wa­nie gra­ficzne i ty­po­gra­ficzne, kon­sul­ta­cje zwią­zane z pi­smami dru­kar­skimi i fon­tami. Oka­zjo­nal­nie wy­kłada oraz pu­bli­kuje na te­maty zwią­zane z ty­po­gra­fią.
 Skolar/​Surat, to pro­jekt jego życia, cią­gle udo­sko­na­lany i roz­wi­jany, ale mam na­dzieję, że nie ostatni. To bar­dzo do­bry pro­jekt. Za­ło­że­niem było stwo­rze­nie kroju zop­ty­ma­li­zo­wa­nego do dłu­gich, struk­tu­ral­nych tek­stów, bar­dzo czy­tel­nego w ma­łych stop­niach za­równo w od­mia­nie pro­stej, jak i kur­sy­wie czy ka­pi­ta­li­kach, do­brze spra­wu­ją­cego się w pu­bli­ka­cjach za­wie­ra­ją­cych duże ilo­ści cią­głego tek­stu, przy­pi­sów, in­dek­sów gór­nych i dol­nych, ta­bel, skom­pli­ko­wa­nych strza­łek, jed­nym sło­wem — naukowego.

Studium pisma Ehrhardt_MT

Da­vid za­czy­nał pracę od stu­dio­wa­nia ta­kich kro­jów, jak Ehr­hardt MT, Ti­mes New Ro­man czy Aca­de­mica, przy­glą­dał się pu­bli­ka­cjom na­uko­wym róż­nych wy­daw­nictw, dys­ku­to­wał i za­sta­na­wiał się: Jak po­wi­nien wy­glą­dać taki krój? Czego ocze­kują na­ukowcy? Do­szedł do na­stę­pu­ją­cych wnio­sków:
— po­żą­dany sto­pień pi­sma to 10 – 11 pkt. o wy­so­ko­ści x 1,5 mm;
— krój po­wi­nien do­brze się za­cho­wy­wać w przy­pi­sach w stop­niu 7 – 8 pkt. i 1 mm wy­so­ko­ści x;
— po­wi­nien rzu­cać się w oczy w są­siedz­twie ilu­stra­cji;
— od­miana gruba musi do­brze dzia­łać za­równo w skró­tach, jak i dłu­gich tek­stach — być może po­trzeba dwóch gru­bych od­mian, zróż­ni­co­wa­nych wagą;
— kur­sywa po­winna wy­róż­niać się w skró­tach, a rów­no­cze­śnie być czy­telna w dłu­gich tek­stach;
— krój po­wi­nien za­wie­rać wy­ra­zi­ste znaki in­ter­punk­cyjne i na­wiasy, które będą współ­grać i z tek­stem, i cy­frami;
— ko­nieczna jest ob­sługa wszyst­kich łaciń­skich ję­zy­ków eu­ro­pej­skich oraz trans­li­te­ra­cji naj­waż­niej­szych ję­zy­ków nie­ła­ciń­skich (np. chiński/​pinyin, san­skryt etc.);
— punk­tory (bu­lety), in­deksy górne i dolne mu­szą być spójne we wszyst­kich wariantach.

Skolar, elementy stylistyczne
Skolar, szkice
 Uwzględ­nia­jąc po­wyż­sze po­stu­laty, wy­pra­co­wał in­te­re­su­jący krój sze­ry­fowy, o tro­chę nie­jed­no­znacz­nej dwu­ele­men­to­wo­ści i — jak po­ka­zują przy­kłady — do­sko­nale speł­nia­jący po­wzięte za­ło­że­nia. Rzućmy okiem na ar­ku­sze testowe.

Skolar, próbkaSkolar, próbkaSkolar, próbka
Skolar, próbkaSkolar, próbkaSkolar, próbka
Skolar, próbkaSkolar, próbka

Sprze­daż pro­wa­dzi wy­łącz­nie Type To­ge­ther. Obec­nie można na­być tylko od­mianę pro­stą i kur­sywę oraz ich wa­rianty po­gru­bione — semi-​bold, bold — w su­mie sześć od­mian (bez Su­rata, cy­ry­licy, ani trans­li­te­ra­cji). Pa­kiet kosz­tuje 199 do­la­rów.
 Cena, dla osób zaj­mu­ją­cych się edy­tor­stwem na­uko­wym, jest roz­sądna. Pu­bli­ka­cje na­ukowe naj­czę­ściej za­wie­rają grekę — na­wet je­śli tylko po­je­dyn­cze glify, to wy­pa­da­łoby ją mieć całą w tym sa­mym fon­cie — a więc może pro­szę się wstrzy­mać z za­ku­pem do czasu opu­bli­ko­wa­nia wer­sji pro, co na­stąpi w pierw­szym kwar­tale 2010 roku.
 Sko­lar Pro bę­dzie za­wie­rał cy­ry­licę we wszyst­kich wa­rian­tach na­ro­do­wych, grekę w wa­rian­cie po­li­to­nicz­nym i mo­no­to­nicz­nym oraz (praw­do­po­dob­nie) ze­staw zna­ków do trans­li­te­ra­cji. Na­leży jed­nak się spo­dzie­wać, że zo­sta­nie obar­czony wyż­szą ceną.

In­for­ma­cje
Da­vid Bře­zina Strona do­mowa
Type To­ge­ther Dys­try­bu­cja Sko­lara
Kon­kursy pro­jek­to­wa­nia pism Mo­dern Cy­ril­lic | Gran­shan