Archiwa tagu: corporate identity

Brneński łącznik

tt_hardwig_2
Dwudziestego pierwszego czerwca w Brnie, David Březina organizuje TypeTalk — jednodniowe sympozjum typograficzne. Jak wskazuje nazwa i program, będą to rozmowy (po każdym ok. 40-minutowym wykładzie przewidziano dyskusję), a rozmawiać będą (wyłącznie w języku angielskim lub czeskim, bez tłumaczenia): Tomáš Brousil o gazetach, czasopismach i przeznaczonej dla nich wielodzietnej rodzinie pism Tabac, Veronika Burian o miłości bądź nienawiści między krojami i ich łączeniu w kochające pary, Florian Hardwig o narodowości pism drukarskich i ich kaligraficznych przodków, Michael Hochleitner o związkach między pismem ręcznym, a pismem drukarskim, Rob Keller o kalectwie, słabościach i chorobliwym szaleństwie współczesnych fontów, Dan Reynolds o jednej twarzy pisma, posługującego się wieloma językami.
 Dzień później rozpoczyna się 24. Międzynarodowe Biennale Projektowania Graficznego — w tym roku poświęcone corporate identity, plakatowi, projektowaniu informacyjnemu i reklamowemu — to już pakiet bardzo wielu imprez. Po szczegóły zapraszam na strony www organizatorów.
tt_biennale

Informacje organizatorów
TypeTalks 2010
24th International Biennial of Graphic Design Brno 2010

Brzęczyszczykiewicz

Niedawno odwiedziłem pewną firmę, która przyjęła nazwę od nazwiska założyciela. Istotą jej działalności jest bezpośredni kontakt z zamożnym klientem, dlatego właściciele zainwestowali w bardzo eleganckie biuro. Kamień, drewno i szkło. I właśnie szkło stało się nośnikiem kontrowersji.
 Pięknie wypiaskowany na drzwiach logotyp, ale pozbawiony jedynego polskiego akcentu — kreseczki w literze „ó”. Okazało się, że celowo, bo „to wersja angielska”. Nie bardzo wiedziałem jak zareagować, więc ograniczyłem się do „Aha…”, wypowiedzianego z głębokim zrozumieniem.
 Po kilku dniach stwierdzam jednak, że nie rozumiem. Próbowałem z Brzęczyszczykiewiczem i z własnym nazwiskiem. Ni w ząb, po takiej kastracji nie wychodzi mi wersja angielska. Jak by to należało wymawiać? W obawie, że nie jestem wystarczająco światowy, zwróciłem oko na kilka znanych brandów: Jägermeister, Deportivo La Coruña, Citroën… I co? Uspokoiłem się.