WTDK 2018. Czarne

Wro­cław­skie Tar­gi Dobrych Ksią­żek. Miłe spo­tka­nie na sto­isku Czar­ne­go. W tym roku nie było koszu­lek, ale kto wie, co przy­nie­sie przy­szłość… —Wydaw­nic­two Czar­neWro­cław­skie Tar­gi Dobrych Ksią­żekHala Stu­le­cia  

WTDK 2018. Strefa Kultury Wrocław

Wro­cław­skie Tar­gi Dobrych Ksią­żek. Zain­try­go­wa­ło mnie sto­isko Stre­fy Kul­tu­ry Wro­cław, któ­ra, jak się oka­zu­je, pro­wa­dzi, a wła­ści­wie wspie­ra dzia­łal­ność wydaw­ni­czą.   Sto­isko Stre­fy Kul­tu­ry Wro­cław —Wro­cław­ski Pro­gram Wydaw­ni­czy / Stre­fa Kul­tu­ry Wro­cławWro­cław­skie Tar­gi Dobrych Ksią­żekHala Stu­le­cia  

WTDK 2018. Mauko

Wro­cław­skie Tar­gi Dobrych Ksią­żek. Wczo­raj spo­tka­łem Mau­ko z jej pięk­ną książ­ką. Była też Mar­ta, któ­ra wraz z autor­ką bra­ła udział w jej pro­jek­to­wa­niu. Tar­gi potrwa­ją do nie­dzie­li. Pro­szę odwie­dzić. Dziś o szes­na­stej Mał­go­rza­ta zapra­sza do Sali Zie­lo­nej we wro­cław­skiej Hali Stu­le­cia na opo­wie­ści o Japo­nii i o książ­ce.   Mał­go­rza­ta Kor­czak i Mar­ta Głu­szek —Wro­cław­skie Tar­gi Dobrych Ksią­żekHala Stu­le­cia  

Typograficzna końcówka

Oczy­wi­ście, mam na myśli koń­ców­kę roku, w któ­rej doma­ga­ją­ce się uwa­gi wyda­rze­nia zdo­mi­nu­ją mózgi nie­któ­rych, co bar­dziej świa­do­mych pro­jek­tan­tów. Jesz­cze w paź­dzier­ni­ku odbę­dzie się wysta­wa prac Andrze­ja Toma­szew­skie­go pt. «Biblio­the­ma­ta 2», zaraz po niej kon­fe­ren­cja typo­gra­ficz­na «Oso­bo­wość lite­ry / Lite­ra jako two­rzy­wo». Kil­ka dni póź­niej Typo­lub, a w grud­niu Wro­cław Type Forum. Rów­no­le­gle gdzieś w tle tar­gi książ­ki w Kra­ko­wie […]

Edyta

Wczo­raj minę­ła rocz­ni­ca śmier­ci jed­nej z naj­bar­dziej inspi­ru­ją­cych kobiet współ­cze­sno­ści — Edy­ty Ste­in, św. Tere­sy Bene­dyk­ty od Krzy­ża (* 12.10.1891, † 9.08.1942). Edy­ta Ste­in w Wiki­pe­diiŻycio­rys na stro­nach waty­kań­skichPisma Edy­ty Ste­in w wydaw­nic­twie Her­der Uro­dzi­ła się i dużą część życia spę­dzi­ła we Wro­cła­wiu. Miesz­kam nie­da­le­ko jej domu i bywam w tych samych miej­scach, co ona… Nie chcę podej­mo­wać szer­szej ana­li­zy. Pozo­sta­wiam temat do samo­dziel­nej eks­plo­ra­cji […]

Wojna!

«Typo­gra­fia po pol­sku» zna­la­zła się pod obstrza­łem róż­ne­go rodza­ju zmian. Nowy dizajn, i koniecz­ność jego samo­dziel­nej reali­za­cji — nie­koń­czą­ce się godzi­ny grze­ba­nia w kodzie — wydar­ły ze mnie pra­wie ostat­nie tchnie­nie. A to jesz­cze nie koniec, bo popraw­ki pro­­je­k­to­­wo-tech­ni­cz­ne wciąż trwa­ją. Tek­sty wyma­ga­ją prze­ła­ma­nia tudzież prze­re­da­go­wa­nia, stąd przez pewien czas pozo­sta­ną nie­do­stęp­ne. Z cza­sem, jeden po dru­gim będą wycho­dzić […]