Drukarski jubel

Szanowny Panie!
Dziękuję za prezent dobrany z tak wielkim smakiem. Prezentem tym wznoszę toast z okazji 250-lecia działalności!

nigdy nie będzie tak znamienitej okazji
nigdy farba nie będzie tak dobrze roztarta
nigdy nie będzie tak barwna
tak lepka i krótka
ani tak dobrze zmieszana
już nigdy nie będzie tak pięknych apli
tak delikatnych tint
ani tak bardzo ostrego punktu
tak subtelnego przyrostu
nigdy nie będzie tyle spoiwa
ani tyle rozpuszczalnika
co barwidła
takiej oleofilności i mazistości
nigdy hydrofobowość nie będzie tak wielka
gęstość optyczna nigdy nie osiągnie takich wartości
jak teraz
już nigdy nikt nie postawi tak znakomitej fabryki
trzynaście lat przed swoim narodzeniem

Wszystkiego najlepszego!

Historia magistra vitæ est

Najnowszy zeszyt Acta Poligraphica przekazuje kilka specjalistycznych tekstów z dziedziny poligrafii i kilka oscylujących między historią, typografią, a edytorstwem. Dwa z tekstów — interesujących, jak się domyślam, czytelników moich rozważań — nie całkiem wprost, ale jednak poruszają tematykę wrocławską. Dr Klaudia Socha wprowadza nas w świat polskich liter przedstawiony w książce Agaty Szydłowskiej i Mariana Misiaka pt. «Paneuropa, Kometa, Hel. Szkice z historii projektowania liter w Polsce». Szczerze przyznam, że jej jeszcze nie tylko nie oglądałem, ale nawet nie trzymałem i mimo, że tą recenzją czuję się zachęcony do przeczytania, to nie wiem czy nastąpi to w ciągu najbliższych lat. Nie mam czasu. Wszakże korzystając z okazji składam gratulacje za ostatni wyczyn — wygraną w konkursie na identyfikację wizualną Muzeum Narodowego we Wrocławiu. Brawo, Marianie!
 Ewa Repucho natomiast wspomina śp. Janusza Sowińskiego. Wybitnego badacza książek i sztuki książki. Trzy jego dzieła stoją u mnie na półce.
 Tak. Warto zapoznawać się z historią chociażby po to, by uniknąć cudzych błędów, albo by znaleźć inspirację do działania.  Janusz Sowiński i Marian Misiak to wrocławianie, dlatego niniejsze wydanie Acta odbieram ze swoistym poczuciem przynależności. Oto ja też jestem wrocławianinem żywo zainteresowanym i zawodowo zajmującym się typografią. Lecz na pierwszych stronicach pojawiła się jeszcze jedna ważna informacja, a choć nie dotyczy spraw wrocławskich, również wzbudza we mnie coś jakby dumę pomieszaną z twórczym niepokojem. W Polsce odbędzie się konferencja ATypI 2016.
 Proszę państwa. To rzadka okazja do łatwego i względnie taniego podniesienia swojej wiedzy, wejścia w środowisko typograficzne, poznania kolegów-fachowców. Skwapliwie z niej skorzystajcie. Być może warto dołączyć do grona wolontariuszy, proszę się w tej sprawie skontaktować z Ewą Satalecką.


Acta Poligraphica, vol. 5, ISSN 2299-9981

Refleksje Rafał Świątka na temat, czyli co z tą typografią?