typografia | Typografia po polsku

Archiwum kategorii „typografia”

Pierwszy miesiąc za nami

31 stycznia 2012  [Instapaper Text] [Readability]

Mija pierwszy mie­siąc roku, a już miało miejsce tak wiele cie­ka­wych zda­rzeń, że w krótkim ar­ty­kule nie zdołam od­nieść się nawet do naj­waż­niej­szych, po­zo­stanę więc przy mniej waż­nych.
 Praw­do­po­dobnie w marcu po­jawią się ko­lejne nu­mery «Li­tery», a to dzięki lo­gi­stycz­nemu wsparciu ze strony Grze­gorza, Leszka, Mar­cina i ostat­niej wi­zycie w War­szawie. Spra­wiłem sobie skaner — nie byle jaki, au­ten­tyczny old­skul, któ­rego od kilku lat wy­glą­dałem w sieci i poza nią — Scitex Ever­Smart Pro. Moż­li­wości tego sprzętu są prawie nie­ogra­ni­czone, więc jeśli ktoś bę­dzie miał po­trzebę ska­no­wania, za­pra­szam. Pla­no­wane uru­cho­mienie w lutym.
 Przy okazji obec­ności w War­szawie od­byłem cie­kawą dys­kusję po­li­tyczną z Bła­żejem, a wła­ściwie polityczno-​typograficzną. Za­chęcam do za­po­znania się z echem tejże dys­kusji i do ko­men­tarza, bo rzecz do­tyczy in­ter­linii. Forum otwarte, proszę bardzo.

Litera, nr 46

17 listopada 2011  [Instapaper Text] [Readability]

Smak rewolucji

5 listopada 2011  [Instapaper Text] [Readability]

Wła­śnie do­koń­czyłem czy­tanie książki, na którą cze­kałem przez ostatnią de­kadę. Wy­dana w 1928 roku w Niem­czech, w końcu do­cze­kała się pol­skiej edycji — Jan Tschi­chold, «Nowa ty­po­grafia. Pod­ręcznik dla two­rzą­cych w duchu współ­cze­sności», Recto Verso 2011 — Mar­tynie, bardzo ci za nią dzię­kuję.
 Nie ma żadnej prze­sady w ty­tule, mimo że na­pi­sano ją ponad osiem­dzie­siąt lat temu. Tschi­chold po­daje treść no­wo­czesną i nową. Tak, nową. Wielu współ­cze­snych di­zaj­nerów nie pro­jek­tuje w duchu współ­cze­sności, po­nieważ go nie ro­zumie i nie ma o nim zie­lo­nego po­jęcia. Dla­tego, myślę, warto często czytać tę książkę. Oczy­wi­ście, część roz­ważań au­tora się już zdez­ak­tu­ali­zo­wała — pro­blem wy­boru po­między kliszą siat­kową, a kre­skową dziś nie ist­nieje, po­dobnie jak nie trzeba ni­kogo prze­ko­nywać do skła­dania an­tykwą za­miast frak­turą, ale kto po­trafi wy­kazać wyż­szość układu asy­me­trycz­nego nad osiowym i wła­ściwie go za­sto­sować? Tego wła­śnie uczy nas Tschi­chold w «Nowej ty­po­grafii». A wła­ściwie nie. Uczy nas my­ślenia, pro­jek­towej lo­giki. Pro­wadzi czy­tel­nika za rękę, tłu­maczy po­trzebę stan­da­ry­zacji, omawia za­gad­nienia, po­ka­zuje przykłady.

Istotą Nowej Ty­po­grafii jest kla­row­ność. Sy­tuuje ją to w świa­domej opo­zycji do dawnej ty­po­grafii, której celem było „piękno” i której kla­row­ność nie osiąga wy­ma­ga­nego dziś maksimum.

Czyż ty­po­grafia nie jest sztuką użyt­kową? — już słyszę chó­ralne «tak!», ale przy­jęcie tego za­ło­żenia po­ciąga za sobą ko­niecz­ność pro­jek­to­wania pod­po­rząd­ko­wa­nego od­biorcom, z czego nie za­wsze chcemy sobie zdać sprawę. To pomoc dla każ­dego, kto chciałby wy­zwolić się z pie­czo­ło­wicie do­tych­czas pie­lę­gno­wa­nego przez siebie ku­rio­zal­nego stylu. Kto nie czytał Tschi­cholda, jest za­co­fany — ta książka ma smak rewolucji.

Nowa typografia

In­for­macje o książce i za­kupy
Opra­co­wanie gra­ficzne: Jan Tschi­chold
Tłu­ma­czenie: Eliza Borg
Re­dakcja: We­ro­nika Spoden­kie­wicz i Martyn Kramek
Format bloku A5, 240 stron
Oprawa twarda w płótno, ob­wo­luta PVC
Recto Verso, Łódź 2011
ISBN9788393027071