O sytuacji, zmianach i planach

Blog zyskuje coraz więcej czytelników. Cieszę się, że mam okazję pisać dla szerszej, niż dwa lata temu spodziewałem się, grupy osób. To wzbudza chęć do kolejnych ulepszeń i nieco większe poczucie odpowiedzialności. Codzienna walka o przetrwanie miesza się z troską o jakość publikowanych tu materiałów. Dostrzegam sygnały o potrzebie istnienia niniejszego medium, jednak czasami bywa ono dla mnie powodem frustracji. A to brak czasu, a to ktoś coś obiecał i nie dotrzymał, a to znów coś się psuje. Cóż… „życie to nie je bajka”, a więc idziemy dalej.

Wygląd
W nowym roku postanowiłem wprowadzić istotne zmiany. Przede wszystkim wygląd. Pracuję w tej chwili nad nowym projektem. Kod nowej strony (a ściślej skóra do WordPressa) zostanie napisany prawdopodobnie od nowa i dostosowany do projektu zgodnie z semantyką html/css (teraz ta semantyka jest naruszona). Mamy obecnie dwa łamy — tekst główny i nawigacja w tzw. sidebarze. W nowym projekcie kolumna zostanie podzielona na trzy — tekst główny, marginalia i sidebar z nawigacją. Oczywiście zostanie zmieniony nagłówek strony. Poniżej widok wstępnego layoutu. Przy tej okazji wszystkie teksty zostaną jeszcze raz przeczytane i poprawione.

typolish-screen1

Dostęp
Artykuły są dostępne na kilka sposobów.
1. rafal.towarzysze.com — standardowa strona www oparta o system zarządzania treścią WordPress.
2. feeds.feedburner.com/typografia-po-polsku — kanał RSS, który można subskrybować w czytniku RSS. Może to być program zainstalowany w komputerze lub usługa dostarczana przez Google, Netvibes czy in. (w chmurze). Zaleta polega na tym, że czytnik RSS sam sprawdza, czy pojawił się nowy artykuł i jeśli tak, informuje nas o tym.
3. facebook.com/typolish — strona na Facebooku, nazywana czasami fanpejdżem. Tu oprócz samych wpisów z bloga (www.facebook.com/typolish?sk=notes) importowanych jako tzw. notatki, pojawia się nieco szerszy strumień, czasami bardzo drobnych, informacji nie nadających się na osobny artykuł, publikowanych czy to przeze mnie, czy kogokolwiek z użytkowników. Cała ta treść jest dostępna publicznie — nie trzeba mieć konta na Facebooku, aby z niej korzystać.
4. gazetaliteracka.pl/index.php/feed — kanał RSS Gazety Literackiej, w którym artykuły pojawiają się wśród tekstów innych autorów.

Reklama
Niektórzy pewnie zwrócili uwagę na reklamy, które już zaczęły się pojawiać. Na razie tylko w dwóch kontekstach: w kanale RSS, pod artykułem (AdWords) i po kliknięciu w link wychodzący (Adternative). To na razie testy. Prawdopodobnie z reklamy na linkach wychodzących zrezygnuję, jednak ciekaw jestem zdania czytelników na ten temat.
 Nowy projekt przewiduje miejsce dla reklam poza kolumną, po prawej stronie. Najprawdopodobniej pojawią się tam reklamy AdWords i AdTaily.

Dziennikarz Obywatelski
Być może dał się zauważyć link z prośbą o głosowanie w konkursie na Dziennikarza Obywatelskiego Roku. Zostałem do niego zgłoszony przez nieustaloną osobę 27 kwietnia. Potwierdziłem zgłoszenie i wystartowałem w konkursie, jednak z ciekawością obserwowałem inne zgłoszone teksty i reakcje ich autorów — doszedłem do wniosku, że zgłosił… organizator — Polskapresse, wydawca serwisu wiadomości24.pl.
 Tak czy siak, głosujmy. Jeden SMS kosztuje 0,62 zł, można głosować wielokrotnie. Każdy głos, który będzie zawierał uzasadnienie, weźmie udział w losowaniu wycieczki zagranicznej o wartości 3000 zł i jeszcze kilku gadżetów.
SMS-y o treści dzob.254 (z ewentualnym uzasadnieniem) na numer 7055 i wyniki głosowania uaktualniane na bieżąco na stronie konkursu, pozwolą głosującym się dobrze bawić. Dla wygrywającego w kategorii przewidziano również wycieczkę zagraniczną. Natomiast wygrana główna — 10 tys. zł — zostanie przyznana decyzją kapituły konkursu. Głosowanie trwa do końca maja.

Badanie
Pod koniec roku lub na początku przyszłego opublikuję ankietę, która pomoże określić profil czytelnika «Typografii po polsku». Będzie on pomocny w działaniach reklamowych, ale nie tylko — pomoże mi zbliżyć tematykę artykułów do waszych oczekiwań. Najprawdopodobniej wyniki badania zostaną opublikowane.

Komentarze i logowanie
Od kilku miesięcy możliwość komentowania jest otwarta dla wszystkich bez potrzeby logowania się. Niemniej jednak zdarza się, że komentarz czeka na zatwierdzenie lub też usuwam. Każdy, kto zarejestruje się na blogu, może otrzymywać powiadomienie o nowych artykułach emailem, rozważam jednak zamknięcie bądź ograniczenie możliwości rejestracji.
 Jeśli ktoś z was ma jakieś pytania lub specjalne życzenia, proszę o wyrażenie ich w komentarzu. Pozwólcie mi na jeszcze jedną prośbę. Jeśli korzystacie z Facebooka, dołączcie do grona fanów Towarzyszy.

Na co portfolio detepowcom?

Zdarzają się ogłoszenia o pracę dla detepowca. W części z nich znajduję się żądanie dołączenia portfolio. Portfolio to zbiór projektów — własnych, oczywiście. Cóż więc może mieć na myśli idiota, który chce zatrudnić detepowca — osobę nie do projektowania, lecz właśnie do odtwarzania tudzież uzdatniania cudzych projektów — i żąda od niego portfolio? Co należałoby tam umieścić i jak pokazać swój detepowski kunszt? Czy dobrze przygotowany brzydki projekt jest gorszym jego świadectwem, niż ładny?
 Gdy czytam takie ogłoszenie, przeczuwam że jego konstruktor nie tylko jest ignorantem — nie rozróżniającym operatorów dtp od projektantów, nie potrafiącym ich właściwie ocenić i niezdolnym do celnego wyboru tej właściwiej spośród stu kilkudziesięciu ofert pracy przysłanych na jego ogłoszenie — ale i zapatrzonym w siebie cwaniakiem, który zupełnie nie interesuje się swoimi ludźmi, a traktuje ich wyłącznie jak dojne krowy. Gościem, z którym nie ma w ogóle o czym rozmawiać.
 A może na takie „portfolio” powinny się składać logi z Acrobata? Tylko czy ogłoszeniodawca zrozumie?