2009 Maj | Typografia po polsku

Archiwum miesiąca Maj 2009

Letras

15 maja 2009  [Instapaper Text] [Readability]

Le­tras, czyli „li­tery”, ale rów­no­cze­śnie „pa­piery skarbowe”.


Więcej na Font­Feed

Przychodzi baba do drukarza Odcinek 3

10 maja 2009  [Instapaper Text] [Readability]


 — I co było dalej?
 — Gdzieś się spie­szy­ła. Nie zdą­ży­łem wyjść z za­ple­cza, a ona już zni­kła.
 — Hy… prze­stra­szy­ła się.
 — Wró­ci­ła za go­dzi­nę z po­zdrowie­niem dru­kar­skim. Tak, Panie Me­tram­paż, to był dobry, ruski ko­niak. Kie­dyś tylko tech­nicz­na z Ro­bot­ni­czej go przy­no­si­ła na trze­cią zmia­nę. No a dziś…
 — Myśmy w Ruchu pili żyt­nią.
 — Żyt­nia — panie — to był chleb po­wsze­dni, ale na wy­da­nie ma­gazy­no­we Wie­sia wie­dzia­ła co przy­nieść, żeby było do­brze. U nas, w Pra­sie co czwar­tek mie­liśmy świę­to. A teraz patrz pan — wszy­scy albo sie­dzą na ła­wecz­kach w parku, albo leżą w tych dę­bo­wych gar­ni­tur­kach.
 — No a Kazik? Prze­cież cał­kiem do­brze się trzy­ma.
 — Kazik jest młody. Nie­daw­no miał do­pie­ro pięć­dzie­siąt­kę, a jak szedł na of­fse­cia­rza, to był po trzy­dzie­st­ce. Teraz już nie jest po­moc­ni­kiem, tylko ma­szy­ni­stą, a i tak ledwo zipie. Czasy się zmie­niły i teraz chłop sam robi. Bez od­bie­racz­ki, po­moc­ni­ków.
 — Niech pan nie prze­sa­dza, ma­szy­na sama robi!
 — Panie Me­tram­paż… dru­kar­nia, to nie targi po­li­gra­ficz­ne. Ma­szy­na Ka­zi­ka, to stary, cze­ski ru­pieć. Ar­ku­szów­ka pół­for­ma­towa, czte­ry ko­lory — taka mi­nia­tur­ka ro­lów­ki ty­po­gra­ficz­nej z Prasy.
 — Mi­nia­tur­ka? No tak. A jak tam było dalej z Babą?
 — Było, jak było. Do­kończ­my, co za­czę­li­śmy, a innym razem o­powiem resz­tę.

Szkolenia SAD/​PARP z programów Adobe

8 maja 2009  [Instapaper Text] [Readability]

Szko­lenie z ob­sługi pro­gramów: Acrobat, Il­lu­strator, In­De­sign, Pho­to­shop i in. z moż­li­wo­ścią uzy­skania cer­ty­fi­katu Adobe ofe­ruje SAD. Polska Agencja Roz­woju przed­się­bior­czości wsparła ini­cja­tywę do­fi­nan­so­wa­niem unijnym, co oznacza, że uczest­nicy nie po­niosą kosztów lub będą one sym­bo­liczne.
 Nie­stety, można uczest­ni­czyć tylko w jednym szko­leniu (z ob­sługi tylko jed­nego pro­gramu), ale za to będą się one od­bywać w kilku mia­stach, pro­wa­dzone przez au­to­ry­zo­wa­nych tre­nerów.
 Ka­len­da­rium znaj­duje się na stronie www or­ga­ni­za­tora. Warto zwrócić uwagę na wy­ja­śnienie do­ty­czące wkładu wła­snego — jest nim opła­cenie pra­cow­nika przez pra­co­dawcę za czas spę­dzony na kursie, jak w nor­mal­nych go­dzi­nach pracy. Aby uzy­skać więcej szcze­gółów, można skon­tak­tować się z or­ga­ni­za­torem.

Linki
In­for­macje o kur­sach na stro­nach SAD